1 kwietnia 2016

Finis coronat opus

Kiedy kilka dni temu pytałem ks. Tadeusza Rozmusa po co i dla kogo potrzebna jest kapitułą powiedział: „Jest jak Sobór dla Kościoła. Dokonuje namysłu i oceny rzeczywistości wytycza nowe kierunki naszej pracy i rozwoju”. W podobnym tonie wypowiadał się również ks. Dariusz Bartocha, inspektor, który chciał aby zgromadzenie kapitulne pochyliło się nad „rozwojem dzieł, wzmocnieniem oratoriów, duszpasterstwem powołaniowym i mediami”. Sądząc po kilku dniach obfitych i pracowitych obrad założenie to się w pełni udało. W ożywionych dyskusjach widać było wielką troskę, którą nosimy Salezjanie noszą w swoich troskach za powierzone dzieła, ludzi, z którymi pracują, oraz z troską patrzą w przyszłość.

Obszar prowadzonej przez nas pracy jest bardzo rozległy. Obejmuje 31 miejsc, w których Salezjanie mają różne sposoby swoje działalności. 27 tych miejsc znajdują się w Polsce a 4 na Ukrainie. Największym sektorem naszej działalności są parafie i ośrodki duszpasterskie. Na dzień dzisiejszy jest ich bowiem aż 23. Obejmujemy w nich około 75 000 parafian do których Salezjanie docierają z głoszonym Słowem Bożym i posługą sakramentalną. W raporcie przedstawionym przez inspektora na uwagę zasługują szkoły, które bez wątpienia stały się jedną z najlepszych marek naszej inspektorii. Obecnie jest ich 7 w których uczy się w nich 2839 dziewcząt i chłopców. Posługa katechetyczną obejmujemy natomiast 11 441 uczniów. Dodając to tego liturgiczną służbę ołtarza, schole i zrzeszonych w organizacji sportowej Salos, codziennie spotykamy około 16 784 młodych ludzi. Myślę że te liczby mówią same za siebie. We wszystkich sektorach salezjańskiej działalności realizujemy nasz charyzmat, choć w zróżnicowany sposób. W placówkach wychowawczych, oratoriach i szkołach charyzmat ten przyjmuje formę bezpośredniego kontaktu z młodzieżą, w parafiach wyraża się w prowadzeniu zintegrowanego duszpasterstwa młodzieżowego. Pracujemy również w administracji, 12 salezjanów pracuje na wyższych uczelniach. Duchowo formujemy młodzież i alumnów seminarium.

Jednym z bardziej głównych wyzwań stających przed zgromadzeniem jak i całym Kościołem są powołania. Mówią o tym pasterze Kościoła i mówimy również o tym my wszyscy. W Wielki Czwartek ks. kard. Stanisław Dziwisz, który nas odwiedził podczas kapitulnych obrad mówił do młodzieży: „Jeżeli w sercu któregoś z was lub którejś z was rodzi się pragnienie oddania się Bogu na wyłączną służbę, nie zagłuszajcie tego pragnienia. Kościół potrzebuje nowych kapłanów i potrzebuje osób konsekrowanych, aby służyć ludowi Bożemu oraz dawać świadectwo, że sam Bóg może zaspokoić pragnienia ludzkiego serca. W ostatnich latach zmniejsza się liczba młodych w naszych polskich seminariach duchownych oraz w zakonnych nowicjatach, stąd mój apel. Nie odmawiajcie niczego Chrystusowi! On was potrzebuje i Kościół was potrzebuje”. Wychodząc naprzeciw wielu prośbom i oczekiwaniom Kapituła kończy się nominacją nowego delegata duszpasterstwa młodzieżowego i powołań. Został nim ks. Paweł Centnar. Kończy się również wyrazami podziękowań, wszystkim zaangażowanym w pracę nad jej przebiegiem i przygotowaniem. Dokonuje tego ks. Marcin Kaznowski, Kierownik Kapituły. Wymienia wszystkich bez pracy których, była ona niemożliwa. Słowa podziękowania kieruje wobec księdza inspektora „ za zaufanie, którym mnie obdarzył. Mogłem posłużyć całej inspektorii w tej nietypowej działce, jaką jest przygotowanie koordynowanie kapituły”. Dostrzegając również zalety tego czasu wyraził również podziękowanie „za bardzo dobrą atmosferę i kulturę dyskusji”.

Ostatnie słowo należy do ks. Dariusza Bartochy, inspektora. Posłużył się w nim zbieżnością dat. „Dziś 1 kwietnia – rocznica kanonizacji ks. Bosko. Uznajmy to za pewien charyzmatyczny znak. Jutro jest sobota 2 kwietnia. 11 lat temu umierał Jan Paweł II. On zaświadczył, że w środowisku salezjańskim doznał nawrócenia powołaniowego. Mówiliśmy sporo o powołaniu i myślę że jest to też dla nas znak, ze jesteśmy zdolni do tej pracy i przekazywanie tego, co w sercu młodego człowieka powinno rozkwitnąć[…]Jednym z celów naszej pracy z młodzieżą- jednym z etapów tej pracy – jest doprowadzenie ich do odczytania powołania. Ten czas który spędzają z nami jest czasem w którym chcemy, aby odkryli jaka jest ich droga w życiu. Mam więc nadzieję, że ożywienie ducha oratoryjnego o który tyle mówiliśmy, będzie jednocześnie wzmocnieniem naszej dobrej pracy powołaniowej”. Podsumowując nasze obrady dodał: „Jeśli większość z nas postawi po tej kapitule przy słowie ORATORIUM zamiast słów: powinniśmy, musimy słowo chcę, to Kapituła zrealizowała swój cel”.
Finis coronat opus?
Nie. Dopiero je rozpoczyna

Ks. Andrzej Gołębiowski SDB
Foto: koad. Sebastian Wiśniewski SDB

31 marca 2016

Od dyskusji po miejsce dyskoteki

Nie wiadomo czy dzisiejszy dzień obrad, nie był najtrudniejszym w czasie tegorocznej kapituły. A stało się tak, za sprawą, która budzi ogromne emocje i zainteresowanie ze strony salezjanów. Tematem była nasza obecność wśród młodzieży poprzez prowadzone przez nas oratoria. Zresztą nic w tym dziwnego, gdyż dla każdego salezjanina troska o młodzież jest sprawą zasadniczą. Przypominał nam o tym kolejny następca księdza Bosko i przełożony generalny salezjanów, ks. Ángel Fernández Artime, który w przemówieniu na zakończenie Kapituły Generalnej 27 powiedział: „powrót do młodzieży oznacza „być na podwórzu”, a wiemy, że to przebywanie na podwórzu wykracza poza przestrzeń fizyczną. Oznacza to więc bycie z nimi i wśród nich, spotykanie ich w naszym codziennym życiu, poznanie ich świata, wprowadzenie ich we współodpowiedzialność, towarzyszenie im w rozbudzeniu poczucia Boga i zachęcanie do takiego życia, jakie prowadził Pan Jezus”.
Słusznie zauważono, że temat oratorium wraca jak bumerang niemal na każdej kapitule. Zawsze budzi ogromne emocje. Przywołuje osobiste doświadczenia: nasze sukcesy wychowawcze, ale także i porażki. W każdej wspólnocie inaczej i w różny sposób próbujemy tworzyć oratoria. „Tożsamość Salezjanina to tożsamość oratoryjna”, podpowiada nam przełożony generalny. Dla wszystkich niewtajemniczonych krótkie wyjaśnienie. Oratorium salezjańskie jest specyficzną formą duszpasterstwa młodzieży. Jest „rodziną”, w której młodzi czują się akceptowani i kochani. Jest „szkołą”, w której dojrzewają do samodzielności i odkrywają sw oje powołanie. Jest „boiskiem”, które pozwala im autentycznie cieszyć się młodością. Jest wreszcie „kościołem”, w którym żyją Ewangelią i spotykają z Jezusem Chrystusem.
Nie można się zatem dziwić, że jesteśmy tak bardzo przejęci tym, aby nasze oratoria stały na możliwie najwyższym poziomie, czego wyrazem była tak ożywiona dyskusja. Padło wiele postulatów i konkretnych propozycji. Między innymi: podnoszenia naszych kompetencji i kwalifikacji pedagogicznych i duszpasterskich, stałej obecności w przestrzeni mediów elektronicznych, czy aktywnej asystencji. „Ksiądz Bosko rozpoczął pracę od oratorium. Jak dostrzegł że chłopcy z Oratorium potrzebują szkoły, złożył szkołę. Szkoły dziś nie robią tego co chcemy, nie krzewią tych wartości które oczekujemy, więc prowadzimy szkoły”. Głos Ks. Dariusza Bartochy, inspektora, ukierunkowuje dyskutantów na odpowiednie obszary naszych sporów. Nie mamy wątpliwości, że u wszystkich jest zauważalna troska aby ten czas owocował późniejszym działaniem. Ponieważ „chcemy podnosić jakość życia ludzi młodych” słusznie zauważa ks. Krawczyk.

Podczas popołudniowej pracy w komisjach spotkała nas niespodziewana wizyta Ks. kard. Stanisława Dziwisza: „Nie mogłem być z wami, tak jak inspektor chciał. Wyrażam naszą jedność i wdzięczność za to, co Salezjanie robią w archidiecezji krakowskiej. Bardzo sobie to cenię, a przede wszystkim ludzie sobie to cenią. Zwłaszcza szkoły i parafie”, powiedział spontanicznie kar. Dziwisz. Tylko nieliczna część pracujących na kapitule uczestniczyła w tym spontanicznym spotkaniu. Dlatego prosząc o przesłanie dla wszystkich ksiądz kardynał powiedział: „Niech wam Pan błogosławi. Macie dużo pracy zwłaszcza z młodzieżą. To wasze zadanie wspieranie tych wysiłków, bo nam ubywa młodzieży w Kościele”. Hierarcha zauważył że ten problem dotyka szczególnie duże aglomeracje miejskie. Dostrzegł również że są jednak i tacy młodzi, którzy garną się do Kościoła i widzą w nim przestrzeń duchową. „Młodzież chce się modlić. Adoracje wieczorne cieszą się dużym udziałem. Ja ma doświadczenie Światowych Dni Młodzieży. Do Częstochowy to światowe dni były trochę jak dyskoteka. Tylko się pobawić. Ale od Częstochowy zaczął się inny styl: Modlitwy i katechezy. Oni tego szukają. Dyskotekę mają gdzie indziej”, podsumował całodzienne poszukiwania krakowski pasterz. „Niech wam Pan błogosławi w tych pracach, abyście dobrze zaplanowali następne lata dla dobra Kościoła w Polsce i dobra Kościoła powszechnego”.

Ks. Tomasz Łach SDB i ks. Andrzej Gołębiowski SDB
Foto: Ks. Jan Lis SDB

Wczoraj, dziś, jutro…

Odzyskali nadzieję. Tak uczniów zdążających do Emaus nazwał ks. Robert Wróblewski, w homilii podczas Eucharystii, rozpoczynającej drugi dzień kapituły. Uczniowie spotkali w drodze Zmartwychwstałego i poznali go przy łamaniu chleba. Kaznodzieja zwrócił uwagę na fakt, że powinniśmy być wdzięczni Bogu za to, co mamy i czym On nas obdarował. To staje się dla nas, źródłem prawdziwej nadziei.

Po krótkim, aczkolwiek obfitym śniadaniu i po obowiązkowej filiżance dobrej kawy, rozpoczęły się obrady. Wcześniej niż zwykle, bo o godz. 8.45. Na początku odczytano protokół z dnia poprzedniego. Następnie ks. Marcin Kaznowski – kierownik kapituły – przedstawił wyniki ankiety przeprowadzonej wśród salezjanów na temat stanu naszej inspektorii i perspektyw jej dalszego rozwoju. Następnie w skupieniem wysłuchaliśmy pierwszego czytania dokumentu „Świadkowie ewangelicznego radykalizmu. Realizacja 27 Kapituły Generalnej”. Wywołał on ożywioną dyskusję, w której zwrócono uwagę na naszą obecność w oratorium, które stanowi podstawowe kryterium naszego sposobu życia i pracy. Zwrócono uwagę na to, że nasze działanie powinno odznaczać się większym profesjonalizmem, czego przykładem może być zaangażowanie w przestrzeni medialnej. Zauważono potrzebę pogłębionego duszpasterstwa rodzin i dowartościowania bogactwa różnorakich wspólnot kościelnych, z którymi przyszło nam pracować. Z uwagi na to, że nasza inspektoria swym zasięgiem obejmuje także Ukrainę, salezjanie tam pracujący, zwrócili uwagę na specyficzny kontekst społeczno-polityczny ich zaangażowania. Podkreślali potrzebę wypracowania charakterystycznego, dla nas salezjanów, stylu duszpasterstwa wśród tamtejszej społeczności, w większości nienależącej do Kościoła rzymsko-katolickiego.

Tematem obrad popołudniowych była refleksja nad dokumentem weryfikującym obecność i pracę salezjanów w dziełach naszej inspektorii. Szczegółowa analiza wywołała ożywioną dyskusję dotyczącą ich reorganizacji i perspektyw dalszego rozwoju. Dyskusja plenarna została następnie przeniesiona do poszczególnych komisji. Z niecierpliwością czekamy na owoce ich pracy i przemyślenia.

Dobrym podsumowaniem dzisiejszych obrad może być modlitwa, którą codziennie odmawiamy:
Ojcze i Nauczycielu młodzieży, święty Janie Bosko, uległy darom Ducha i otwarty na rzeczywistość Twojego czasu, byłeś dla młodzieży, zwłaszcza tej bezbronnej i ubogiej, znakiem miłości i Bożym oblubieńcem.
Bądź naszym przewodnikiem na drodze przyjaźni z Panem Jezusem, abyśmy mogli odkryć w Nim i w Jego Ewangelii sens naszego życia i źródło prawdziwego szczęścia.

Dopomóż nam odpowiedzieć godziwie i całym sobą na powołanie, którym obdarzył nas Bóg, abyśmy w codziennym życiu razem z całym Kościołem byli budowniczymi jedności i współpracowali z entuzjazmem, wznosząc cywilizację miłości.
Wyjednaj nam łaskę wytrwałości, aby nasze życie było prawdziwie chrześcijańskie według ducha błogosławieństw i spraw, abyśmy, prowadzeni przez Maryję Wspomożycielkę, mogli kiedyś znaleźć się z Tobą w wielkiej niebiańskiej rodzinie. Amen.

Red.

30 marca 2016

Katecheza wychowanka

Podczas otwarcia Kapituły inspektorialnej w Krakowie, która odbywa się pod hasłem „Świadkowie ewangelicznego radykalizmu”, słowa przesłania skierowali do delegatów zaproszeni goście. Publikujemy wystąpienie Wiesława Sojki, prezesa stowarzyszenia Byli Wychowankowie Salezjańscy:
„Z szacunku dla tej chwili, w imieniu całej rzeszy wychowanków salezjańskich chciałbym zawołać do was:
Proszę księdza: Jeżeli jestem świadkiem twojej żarliwej modlitwy, to umacnia mnie to do ufności pokładanej w Bogu i rzuca mnie to na kolana.
Proszę księdza: Jeżeli Ty jesteś radosny, pełen pogody ducha, to pozwala mi to przenieść tę pogodę ducha do mojego małżeństwa, do mojej szkoły, do mojego warsztatu pracy i wysiłek jak dzielić się ta pogodą.
Proszę księdza: Jeżeli Ty słuchasz co masz w swoim sercu i masz osobista cierpliwość, to mnie to też umacnia w przekonaniu, że z moimi problemami nie jestem sam. Że Ty jesteś ze mną, że pomagasz mi z tego wyjść.
Proszę księdza: Jeżeli Ty pomagasz drugiej osobie i ja to widzę, to otwiera się również we mnie potrzeba pomocy drugiemu człowiekowi. To pogłębia sens mojego życia.
Proszę księdza: Jeżeli Ty szanujesz dorosła osobę, starszego kapłana, siostrę, to uczysz mnie pokory. Ja wtedy patrzę na Ciebie i widzę, że trzeba w życiu być pokornym i trzeba też innych szanować. Wtedy to wszystko przenosi się na moje życie.
Te wartości, które powiedziałem muszą być chronione i trzeba o nie walczyć, aby one przetrwały. Jest to bardzo trudne. My o tym wiemy i mamy tego świadomość. Dlatego ogarniamy Was modlitwą. Jesteśmy z wami tak jak Wy jesteście z nami[…]
My Cię bardzo potrzebujemy”.

29 marca 2016

Nadzieja dla… czyli Kapituła

Dzień 29 marca 2016 roku na pewno pozostanie w historii Salezjanów krakowskiej inspektorii. O godz. 10.00 słychać piękne śpiewy. W kaplicy seminarium rozpoczęła się Kapituła Inspektorialna. Przybyli na nią wybrani delegaci i zaproszeni goście. Ks. Kazimierz Radzik, Przełożony Generalny Michalitów w skierowanym na to wydarzenie liście napisał „Każda kapituła jest ważnym wydarzeniem w życiu zgromadzenia i prowincji. Łączy się z nią jakiś nowy powiew Ducha Świętego”. Dlatego pierwszym jej punktem była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył ks. Tadeusz Rozmus, radca generalny dla regionu Europa Środkowo – Północna. Hasło tegorocznej kapituły zawarte jest w słowach: „Świadkowie ewangelicznego radykalizmu”. Inspirowany tym mottem celebrans mówi w homilii: „ W dzisiejszych czasach jeśli chcemy ewangelizować, to musimy być przede wszystkim świadkami. Świadkami Chrystusa, świadkami księdza Bosko, świadkami optymizmu, świadkami radości. Nie możliwe jest ewangelizowanie dzisiejszego świata, dzisiejszej Europy, dzisiejszej Polski, bez świadectwa, które dajemy”.
Celem takiego zebrania jak kapituła jest uczynienie refleksji nad rozwojem tego co będzie. Ks. Dariusz Bartocha inspektor, sens spotkania widzi w następujących sektorach: „Rozwój dzieł, wzmocnienie oratoriów, duszpasterstwo powołaniowe i media”. Na problem powołań nie tylko w skali Polski ale i Europy, zwrócił uwagę w homilii ks. Rozmus: „Żyjemy w czasach, które wymagają nowych strategii powołaniowych[…]. Bycie blisko młodzieży, jako autentyczni świadkowie Chrystusa, autentyczni świadkowie księdza Bosko, jako ci, którzy działają na mocy systemu prewencyjnego, stają się dla młodzieży prawdziwym świadectwem. To świadectwo owocuje powołaniami”. Uczestnicy kapituły i zaproszeni goście, którzy przybyli na jej rozpoczęcie usłyszeli z ust rzymskiego delegata iż jest w nas potencjał, na który patrzy cała Europa i Zgromadzenie. Ten potencjał widać w Orkiestrze „Sokoły” z Oświęcimia, pod dyrekcją ks. Zenona Latawca, która uświetniła moment otwarcia, grypy teatralnej z tamtejszego Oratorium czy śpiewającego podczas Mszy Świętej zespołu „Gaudete” z Nowej Huty pod dyrekcją Agnieszki Gietner.
„Ksiądz generał chce podziękować inspektorii krakowskiej za to kim jest i zachęcić by iść dalej. Wyraża wdzięczność, za jakość jaką reprezentujecie”.
Oprócz tych wszystkich, którzy wzięli udział w inauguracji kapituły swoje słowo przesłało wiele zaprzyjaźnionych osób. Wśród nich ks. bp Wiktor Skworc z Katowic, który pisze” Niech Chrystus, dobry Pasterz prowadzi Was po drogach. Które On sam wyznacza, by każdy dzień przynosił nadzieję, radość i pokój serca” oraz ks. bp Jan Wątroba z Rzeszowa: „Pragnę wyrazić wdzięczność i uznanie za wszelkie dobro czynione przez Towarzystwo Salezjańskie dla Kościoła powszechnego[…]. Życzę aby czas kapituły inspektorialnej, był czasem działania Pana Boga. Niech spotkanie z Nim na nowo ożywi w Was entuzjazm wiary, pragnienie posiadania Ducha Świętego, oraz czynienia dobra i przenikania wszystkiego duchem Ewangelii”.
Wszyscy przemawiający na rozpoczęcie tego wydarzenia podkreślali jego ważność. Życzyli również inspiracji Ducha Świętego. Takie życzenia złożył również na zakończenie homilii ks. Tadeusz Rozmus: „Niech Duch Święty prowadzi, niech Duch Święty oświeca was tymi ścieżkami, które są ścieżkami Boga. Jestem pewny, że kiedy będziemy podążać za Nim, za natchnieniami Ducha Świętego, to będziemy w stanie odpowiadać pozytywnie na te wyzwania przed którymi stawia nas dzisiaj Pan Bóg”.

Ks. Andrzej Gołębiowski SDB